To, co zapisane, zostaje.


Monika Górska | 7 stycznia 2021

Wiesz już, na co ustawiasz swój kompas w tym pierwszym roku kolejnej dekady?

Masz już Twoje przesłanie na 2021?

I widzisz wreszcie – czarno na białym – kim jesteś? 

To teraz, na kolejnej stronie w Twoim Dzienniku Pokładowym, zapisz TWOJE SUKCESY W minionym 2020 ROKU

I te życiowe, i biznesowe. I znowu – nie ograniczaj się! – wypisz wszystko, co TY uważasz za swój sukces w minionym roku. Nie zapominając o finansach 🙂 

Muszę Ci się jeszcze na koniec do czegoś przyznać… Zanim otworzyłam mój złoty notes, byłam przekonana, że w tym tak trudnym dla mnie roku, prawie nie było sukcesów. A tylko same porażki. 

Gdybym tego nie spisała, myślałabym tak pewnie do tej pory. A zapełniłem aż… cztery bite strony. 

Tym razem jednak pominę ilość klientów i “ścianę sławy”. W sumie… tak szczerze mówiąc, chwalenie kompletnie nie leży w mojej naturze. Zawsze o tym pisałam, bo uważałam, że tak trzeba, kiedy prowadzi się biznes online. Wiesz, taki “społeczny dowód słuszności”.

Ale wiesz co? Mam już tyle lat i doświadczenia, i aż wstyd się przyznać, że dopiero teraz odkryłam, że wcale nie muszę chwalić się sukcesami 🙂 Kto ma oczy do patrzenia, zobaczy 🙂 Kto będzie mnie chciał znaleźć, znajdzie. Tak dzieje się cały czas. I to jest na pewno mój największy sukces biznesowy, że klienci po prostu sami mnie znajdują. Mimo pandemii. I są naprawdę świetni! Uwielbiam z nimi pracować.

Podzielę się z Tobą tylko tymi kilkoma najważniejszymi, za które jestem najbardziej wdzięczna! 

SUKCESY W 2020 ROKU

1. Przeżyłam koronowirusa! Dostałam w prezencie życie. Już po raz drugi!

2. Mój syn, Tymoteusz przeżył. Deo Gratias!

3. Nie załamałam się i nie wpadłam w depresję mimo, że miałam ku temu liczne powody. Pewno kiedyś o tym jeszcze napiszę. Ale nie teraz. 

4. Wymyśliłam i opracowałam nowy, ekspresowy kurs online dla wykładowców, żeby im pomóc dobrze wyglądać w kamerze online i tak opowiadać, żeby studenci ich słuchali. I przeszkoliłam już blisko 500 wykładowców akademickich z WSB i Uniwersytetu Jagiellońskiego i właśnie zaczynam cykl z Politechniką Poznańską. Reakcje są entuzjastyczne, więc jeśli znasz uczelnie, które mogłyby z tego kursu skorzystać, to napisz mi maila, a z przyjemnością przyślę Ci ofertę! Nie chcę się chwalić, ale to naprawdę petarda! 🙂 

5. Google zheadhuntowało mnie przez LinkedIn i nawet jeśli projekt Google News Initiative w polskiej wersji nie wyszedł w tym roku poza strefę pilotażową, to bardzo wiele się nauczyłam i mnie “dosprzętowili”. Mam więc wreszcie swoje studio wideo i mogę robić live’y i szkolić online kiedy tylko chcę. 

6. Udało mi się wreszcie pójść na dietę, jeśli chodzi o media społecznościowe 🙂 głównie  Facebook i Instagram. Wzmocniłam za to swój profil na LinkedIn i nawet… mimo wcześniejszej alergii, bardzo polubiłam to miejsce i tę profesjonalną społeczność. Jak tu nie polubić, skoro jeden z moich postów dotarł organicznie do ok. 70 000 osób, i zyskał mnóstwo zaangażowania!

7. Moja książka “Visual Storytelling. Jak opowiadać obrazem”, wydana przez PWN, dostała wyróżnienie w konkursie “Książka dla Trenera”. 

8. Najważniejszy jednak sukces 2020 r. to oddanie sterów Fabryki Opowieści w Boże ręce i totalne zawierzenie Bożej Opatrzności. Zrozumiałam, że można i warto zaufać totalnie i “puścić się” nie tylko w życiu prywatnym, czy na wakacjach, ale też na co dzień w pracy, w biznesie. Aż mi wstyd, że tak późno… powiem Ci, że efekty są spektakularne i cieszę, się, że to zrobiłam! Lepiej późno niż wcale 🙂 A książka o tym jest “in statu nascendi”.

A oprócz tego, jak co roku, szkoliłam, głównie online, opowiadałam o storytelingu na konferencjach i w wywiadach i prowadziłam VI edycję naszej Mistrzowskiej Szkoły Storytellingu Biznesowego, która właśnie dobiega końca.

Z ciekawostek: Podcast Marka Jankowskiego Mała Wielka Firma, w którym opowiadam o storytellingu w praktyce wysłuchało i pobrało już ponad 26 700 osób.

Dobrze wiem, że nasze fabryczne sukcesy w 2020 roku mają wiele matek i ojców! Dlatego jestem tak bardzo wdzięczna Bogu i wszystkim naszym wspaniałym współpracownikom i wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób dołożyli swoją cenną cegiełkę do naszej Fabryki Opowieści. Szczególnie nieocenionej Ani Sikorskiej, Alicji Stawowej, Magdzie Falkowskiej, Monice Juszczyk, Michałowi Balcerzakowi, Krzysztofowi Goreckiemu i jego ekipie InMarketingu, Mateuszowi Jarusowi i jego ekipie Expansio, Mariuszowi i Karolinie Łodygom, Agacie Dutkowskiej, i Ani Wojtali.

Dziękuje również za wszystko naszym wspaniałym Patronom, szczególnie Antoniemu Walterowi, studentom, absolwentom, klientom, Tobie, jeśli mnie jeszcze czytasz 🙂 i… sobie.

A teraz Twoja kolej. Wypisz wszystko to, co w zeszłym roku dało Ci powody do dumy i wdzięczności.

Bardzo możliwe, że od samego pisania poczujesz się lepiej! 

Bo wiesz, [[name]], Verba volant, scripta manent… Zapisane słowa zwielokrotniają swoją MOC. 

Tej MOCY Ci bardzo życzę w nowym roku! 

Żeby Twoja lista sukcesów w Dzienniku Pokładowym na progu trzeciej dekady XXI wieku była jak niekończąca się opowieść 🙂

I szczęścia, które nie jest stacją docelową, ale… sposobem podróżowania.

Monika

PS. A za tydzień podzielę się z Tobą 10 ważnymi lekcjami biznesowymi, których nauczyłam się z moich ubiegłorocznych porażek. Może dzięki temu Ty nie zrobisz tylu błędów co ja i Twój rok będzie lepszy?

Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Jestem jak znaczek pocztowy. Trzymam się jednej rzeczy w drodze do celu. Ta jedna rzecz to opowieści. Mój cel: nauczyć przedsiębiorców tak opowiadać, żeby ich biznesy i życie stawały się jak najlepszą fabułą. Taką na Oscara. Od 26 lat jestem praktykiem storytellingu: zrobiłam setkę filmów nagradzanych na całym świecie i uczę sztuki opowiadania. Ostatnio w mojej Mistrzowskiej Szkole Storytellingu Biznesowego. Najbardziej lubię tę nutkę zaskoczenia, kiedy moi klienci piszą w mailach: "Monika, ten storytelling naprawdę działa!"


Dołącz do dyskusji: