Gdy nic nie pomaga


Monika Górska | 21 września 2017

Słynny terapeuta i hipnotyzer, Milton Erickson, pracował kiedyś z chłopcem, który moczył się w nocy.

Nic nie pomagało.

A on popatrzył na chłopca i powiedział tylko dwa zdania:

„Oczywiście, że chłopiec się moczy, bo jest dopiero małym, dziewięcioletnim dzieckiem. Jestem jednak pewien, że jako duży dziesięciolatek nie będzie już tego robił.”

Gdy chłopak skończył 10 lat, przestał się moczyć.

Cud?

Nie, Erickson nadał mu nową tożsamość, chłopca, który już się nie moczy.

To storytelling w czystej postaci.

Dam Ci przykład.

Jedna z 3 opowieści, których opowiadania chcę Cię nauczyć, to Happy Client Story.

Opiera się ona na doświadczeniach Twoich klientów.

Działa tak, że przyszły klient po prostu zaczyna siebie widzieć jako kogoś, kto doświadczył na sobie transformacji, jaką obiecuje Twój produkt.

Widzi swoje nowe, przemienione życie z Twoim produktem lub usługą.

Widzi siebie jako Twojego klienta, któremu przestają dokuczać problemy.

Moja rada: nie zmieniaj swoich produktów – zmień marketing, na bardziej efektywny.

Przestań komunikować cechy, korzyści, porzuć ten tradycyjny bełkot marketingowy.

Zacznij docierać w głąb klientów, da Ci to przewagę nad każdą konkurencją.

Formularz zakupu stanie się zwykłą formalnością, bo klient będzie tak zapatrzony w to, co mu dajesz (nie w produkt!), że będzie w stanie zapłacić każdą cenę, byle tylko to zdobyć!

Bo cena przestaje mieć znaczenie, gdy klient dostaje dokładnie to, czego chce.

Gdy widzi swoje nowe „ja” z Tobą i swoim produktem.

Powiem Ci, co ja widzę:

„Oczywiście, że czasem umoczysz sprzedaż, bo jesteś dopiero na początku drogi. Jestem jednak pewna, że po moim szkoleniu nie będziesz już tego robić. A sprzedaż będzie Ci rosła!”

Tu się to zaczyna >>

 

PS
Pamiętasz o poniedziałku? Mogę powiedzieć, że rozwiążę 3 najważniejsze problemy każdego, kto chce sprzedawać za pomocą storytellingu. Szczegóły jutro!

Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Jestem jak znaczek pocztowy. Trzymam się jednej rzeczy w drodze do celu. Ta jedna rzecz to opowieści. Mój cel: nauczyć przedsiębiorców tak opowiadać, żeby ich biznesy i życie stawały się jak najlepszą fabułą. Taką na Oscara. Od 26 lat jestem praktykiem storytellingu: zrobiłam setkę filmów nagradzanych na całym świecie i uczę sztuki opowiadania. Ostatnio w mojej Mistrzowskiej Szkole Storytellingu Biznesowego. Najbardziej lubię tę nutkę zaskoczenia, kiedy moi klienci piszą w mailach: "Monika, ten storytelling naprawdę działa!"


Dołącz do dyskusji: