Dwa pytania, których nie zostawiam bez odpowiedzi


Monika Górska | 18 lipca 2019

– A Ty, co robisz?

Słyszałam to pytanie wiele razy w trakcie ostatniego tygodnia.

To ciekawe…, robiłam w życiu już tyle rzeczy…, zaczynając od bycia starszym pomocnikiem w maglu, kelnerki i sprzątaczki, a na starszym wykładowcy skończywszy.

A jednak jest jeden z moich zawodów, z którym się najbardziej identyfikuję. To on jako pierwszy przychodzi mi na myśl, kiedy ktoś zadaje mi to pytanie.

– Jestem reżyserem.

Uwielbiam nawet sam dźwięk tego słowa!

Kiedy myślę o filmach, robię filmy, uczę robienia filmów, a nawet tylko mówię o filmie, dzieje się ze mną coś niezwykłego.

Takie poczucie, że jestem w 100% na swoim miejscu. Wyłącza mi się wewnętrzny krytyk, i gremliny, jestem w pełni skupiona na tym, co tu i teraz. Jakby świat poza tym przestawał istnieć.

Jakby film był moim życiem.

W swojej najczystszej, najszlachetniejszej, najbardziej klarownej postaci. Zauważyłam, że wtedy nawet mówię inaczej, uśmiecham się inaczej, oddycham inaczej.

Też tak masz z tym, co w Twoim życiu kochasz najbardziej robić? Czy to tylko ja jestem taka zakręcona?

Ostatnio dokładnie policzyłam wszystkie swoje filmy, reportaże, felietony, realizacje koncertów i przedstawień teatralnych, i wyszło mi 165. Aż się sama zdziwiłam.

Myślę, że to poczucie pełni i spokoju bierze się właśnie z tego. Z tych setek tysięcy godzin na zdjęciach i na montażu, pod prysznicem, kiedy najlepiej mi się obmyśla koncepcję, tysięcy rozmów i przeżytych, niemal na własnej skórze, opowieści innych ludzi.

Jest jeszcze drugie pytanie, które słyszę ostatnio najczęściej:

– A gdzie mogę zobaczyć twoje filmy?

Z tym zawsze jest największy problem. Zdecydowana większość z nich powstała dla TVP, która jak smok zazdrośnie strzeże swoich skarbów. Zaledwie kilka jest ukrytych w zakamarkach sieci. Jeśli masz ochotę je zobaczyć, to napisz do mnie, a podpowiem Ci, gdzie ich szukać.

A teraz pokażę Ci jeden, który bardzo, bardzo lubię.

Rzadko jestem w pełni zadowolona z tego, co robię, ale tym razem jest dokładnie tak, jak miało być. Albo… nawet jeszcze lepiej 🙂 Dlatego poprosiłam producenta, żebym mogła zrobić nie tylko jeden odcinek, ale dwa! Jeden o sztuce aktorstwa, a drugi… o sztuce życia.

Wiąże się z nimi kilka fascynujących i mrożących krew w żyłach historii, ale zostawię je na kiedy indziej.

Dzisiaj po prostu usiądź wygodnie w fotelu i posłuchaj rozmowy dwóch mistrzów – storytellingu i storylisteningu 🙂

Rozmowy PoSzczególne cz. 1: https://youtu.be/rVCT96GLK6o
Rozmowy PoSzczególne cz. 2: https://youtu.be/hn6ury5TK3o

Gdy zobaczysz, to napisz mi, jaka myśl, jaka prawda, jakie zdanie pozostały w Tobie z tej niezwykłej opowieści, dobrze?

* fot. Jan Bogacz TVP

Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Jestem jak znaczek pocztowy. Trzymam się jednej rzeczy w drodze do celu. Ta jedna rzecz to opowieści. Mój cel: nauczyć przedsiębiorców tak opowiadać, żeby ich biznesy i życie stawały się jak najlepszą fabułą. Taką na Oscara. Od 26 lat jestem praktykiem storytellingu: zrobiłam setkę filmów nagradzanych na całym świecie i uczę sztuki opowiadania. Ostatnio w mojej Mistrzowskiej Szkole Storytellingu Biznesowego. Najbardziej lubię tę nutkę zaskoczenia, kiedy moi klienci piszą w mailach: "Monika, ten storytelling naprawdę działa!"


Dołącz do dyskusji: