Storytelling w marketingu – jak pokonać gremliny i stworzyć opowieść, która sprzedaje


Monika Górska | 1 czerwca 2018

Opowiem Ci dzisiaj jak zrobić, żeby klienci pokochali Twoje produkty lub usługi tak, jak Ty i jeszcze byli gotowi zapłacić więcej, niż konkurencji. I w dodatku nic nie będziesz musiał wymyślać! Jeśli tylko tę jedną rzecz zmienisz w swoim marketingu, znajdziesz więcej osób podobnych do Ciebie, wyznających takie same wartości, które będą chciały zostać Twoimi klientami. I zwiążą się z Twoją marką na lata, a nie od promocji do promocji. Nawet jeśli nie umiesz i nie lubisz sprzedawać.

W dodatku jestem pewna, że od lat TO intuicyjnie stosujesz. Teraz pora, żebyś zaczął robić to bardziej świadomie i nadał temu odpowiednią stukturę.

Storytelling w marketingu – jak to działa?

Jeśli masz swój biznes, to chcę, proszę, nalegam, żebyś poczuł się, choćby przez moment, bohaterem. Niekoniecznie w złotej zbroi, ani na białym rumaku, ale takim prawdziwym bohaterem z krwi i kości, który dla swoich klientów zrobi wszystko, żeby pomóc im rozwiązać ich problemy.

Trudne? To spójrz za siebie i przypomnij sobie te sytuacje, w których słyszałeś kiedyś od Twoich klientów “Życie mi Pan uratował” albo “Nie wiem, co bym bez Pani zrobiła”.

A teraz, opowiedz mi o tym. Tak, jakbym była przechodniem, który zagląda przez witrynę do Twojego sklepu albo warsztatu i zastanawia się, czy warto u Ciebie coś kupić. A potem opowiadaj o tym na Twojej stronie i w mediach społecznościowych, na konferencjach i spotkaniach, wszędzie tam, gdzie potencjalnie ktoś może potrzebować Twojej pomocy.

Storytelling to nowy marketing, który nie postrzega klienta jako targetu do upolowania, ale jako człowieka, z jego potrzebami, problemami, lękami, marzeniami, z jego duszą i ciałem. Jeśli te słowa wydają Ci się zbyt patetyczne i dalekie od tego jak do tej pory podchodziłeś do Twojego biznesu, storytelling prawdopodobnie nie będzie dla Ciebie dobrym rozwiązaniem Jeśli jednak na co dzień zastanawiasz się, jak po prostu możesz klientowi pomóc, a nawet jak go uszczęśliwić, to bingo. Lepiej nie mogłeś trafić.

Storytelling to nowy marketing, który nie postrzega klienta jako targetu do upolowania, ale jako człowieka, z jego potrzebami, problemami, lękami, marzeniami, z jego duszą i ciałem.

click to tweet

Od czego zacząć storytellingową ewolucję w Twoim marketingu?

Najbardziej naturalnym krokiem, będzie na początek właśnie opowieść Happy Client Story, czyli opowieść o zadowolonym kliencie. Moi studenci MSSB i SPS Opowiadaj i Zarabiaj mówią, że z trzech strategicznych opowieści, które sprzedają, czyli GPS, DNA i właśnie HCS, tę pisze się im najłatwiej i najszybciej.

Chcesz się tego nauczyć? Przygotowuję dla Ciebie coś, na co wielu z Was czekało i o co pytało już od roku. Młodszy brat MSSB wkrótce wkracza do akcji.

 

 

Mam nadzieję, że rozumiesz, że skromność, to jedno, a drugie to po prostu…

…dzielenie się opowieścią, która może pomóc klientowi w podjęciu właściwej decyzji. Przecież nie opowiadasz mu wyssanych z palca historii z Tobą w roli Batmana czy Iron Mana.

Opowiadasz o faktycznych sytuacjach, w których pomogłeś innemu człowiekowi. Więc dlaczego nie podzielić się tą historią z klientem, który przychodzi do Ciebie, być może, z takim samym lub bardzo podobnym problemem?

Weź więc powietrze głęboko w pierś i poczuj się prawdziwym bohaterem, czyli człowiekiem, który razem z klientem pomaga mu dojść do celu i poradzić sobie z przeszkodami, które napotyka na swojej drodze. Wtedy i Twój klient poczuje się bohaterem, bo dzięki Twojemu wsparciu, osiągnie wreszcie to, czego pragnął. Sytuacja “win win”. Czy może być coś piękniejszego?

Może. Piękniejsze byłoby jeszcze, gdybyś tak się czuł codziennie, nie tylko w tej chwili. I tego Ci z całego serca, albo nawet jeszcze bardziej, życzę!

Weź powietrze głęboko w pierś i poczuj się prawdziwym bohaterem, czyli człowiekiem, który razem z klientem pomaga mu dojść do celu i poradzić sobie z przeszkodami, które napotyka na swojej drodze.

click to tweet

Może jednak zdarzyć Ci się tak, jak mi wczoraj, że poczujesz się w pewnym momencie zniechęcony, bo mimo najlepszych chęci, wysiłków i przygotowań nic Ci się nie udaje, czujesz, że tracisz grunt pod nogami, a Twoja pewność siebie spada na łeb na szyję.

Zamiast czuć się bohaterem dzielnie pokonującym wszelkie przeszkody sam wyglądasz rycerza na białym rumaku, który przygalopuje Ci na ratunek. A kiedy w głowie robi się bałagan, w biznesie robi się jeszcze większy.

W walce z gremlinami w Twojej głowie, również przyda Ci się opowieść. Tę o pierścieniu napisał Bruno Ferrero*.
Opowiem Ci ją, chcesz? Było to tak…

 

 

To, co sobie opowiadasz na swój temat, działa 10 razy mocniej, niż to, jak oceniają Cię inni. Uważaj, co mówisz. 🙂

 

*Opowieść zaczerpnęłam ze strony: www.adonai.pl/opowiadania/zycie/

Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Jestem jak znaczek pocztowy. Trzymam się jednej rzeczy w drodze do celu. Ta jedna rzecz to opowieści. Mój cel: nauczyć przedsiębiorców tak opowiadać, żeby ich biznesy i życie stawały się jak najlepszą fabułą. Taką na Oscara. Od 26 lat jestem praktykiem storytellingu: zrobiłam setkę filmów nagradzanych na całym świecie i uczę sztuki opowiadania. Ostatnio w mojej Mistrzowskiej Szkole Storytellingu Biznesowego. Najbardziej lubię tę nutkę zaskoczenia, kiedy moi klienci piszą w mailach: "Monika, ten storytelling naprawdę działa!"


Dołącz do dyskusji: