Przy odrobinie szczęścia może nam nawet padać śnieg


Monika Górska | 4 stycznia 2024

Pole pełne śniegu. Wszystko skrzy się i mieni w słońcu wczesnego poranka. Stoję wśród białych drzew. Każda gałązka opowiada swoją oszronioną baśń.

Unoszę stopę do góry. Za chwilę, kiedy opadnie w dół, pole nie będzie już tylko białą, niezapisaną kartką. Jak ten nowy rok, który właśnie się zaczyna.

Będzie na nim mój ślad. A potem kolejny.

Mogę pójść prosto przed siebie.

Szybkim, żwawym krokiem. Jak pasterze, którzy spiesznie poszli do Betlejem, jak Maryja, która z pośpiechem ruszyła w góry do Elżbiety, kiedy usłyszała Słowo.

Mogę powoli odmierzać każdy krok. Zastanawiać się, kiedy i w jaką stronę postawić teraz moją stopę.

Mogę radośnie wydeptać w tym śniegu każde słowo i każdy kształt, który mi przyjdzie do głowy.

Mogę to robić z lękiem albo z ufnością dziecka, które wie, że Tata jest blisko…

Jak w tej starej opowieści.

– Są we mnie dwa psy – opowiada pewien Indianin – Jeden się boi. Czasem się przyczaja i cicho skamle, a czasem znienacka głośno ujada i rzuca się innym do gardła.

Drugi zawsze jest zadowolony i przyjaźnie merda do wszystkich ogonem.

Strachliwy pies ciągle atakuje tego ufnego psa.

Ktoś z plemiennej starszyzny pyta go:

– A który wygrywa?

– Ten, którego lepiej karmię.

Ja, śnieg, moja stopa. Wszystko jest możliwe…

ślady na śniegu o których opowiada we wpisie Monika Gorska

Póki starczy sił, żeby iść.

Kto wie, ile jeszcze kroków mi zostało?

Ale… czy to ważne?

Dzisiaj na brzegu tego pola mam dwie nogi, które mnie prowadzą, oczy, które cieszą się jego pięknem, uszy, które słyszą nawet ciszę. Wyobraźnię i serce, które potrafi mówić, jeśli tylko je spytać.

A w tym sercu litania DZIĘKUJĘ.

Monika Górska ekspertka storytellingu i bestsellerowej trylogii Zaufania

Dziękuję Najlepszemu Ojcu za ten piękny rok za mną i ten, który przede mną. I za to, że żyję. Bo, jak mawiała moja mama: Najważniejsze w życiu jest życie.

Dziękuję za moją nauczycielką Halinę Beszterdę, która nauczyła mnie czytać i pisać.

Dziękuję za moją katechetkę, panią Anię, która przygotowywała mnie do wczesnej komunii św. i pokazała, że mam Ojca i, że ten ojciec mnie kocha.

Dziękuję, że te rzeczy, których uczyłam się w pierwszej klasie podstawówki, zaowocowały książkami, które teraz piszę.

Dziękuję, że nawet kiedy nieporadnie układam słowa w historie, tylu z Was chce je czytać.

Dziękuję, że czasem uda mi się nimi komuś pomóc podnieść stopę do góry i odcisnąć swój ślad.

Zaufaj i Pusc - II tom bestsellerowej trylogii Zaufania dr Moniki Górskiej

Dziękuję, że mogłam i ja doświadczyć tej wielkiej radości, kiedy w miesiąc z kawałkiem sprzedały się prawie dwie trzecie nakładu. I to zarówno ZAUFAJ I PUŚĆ jak i dodruku ZAUFAJ! Patrzę na te cyferki i aż trudno mi w to uwierzyć! I, że te książki to nie był tylko przedświąteczny boom prezentowy, ale nawet w Wigilię, pierwsze i drugie święto, Sylwestra i Nowy Rok i nadal każdego dnia je zamawiacie…

A ja ciągle jeszcze jestem w szoku, zwłaszcza kiedy czytam takie maile, jak ten od Rafała:

Kupiłem te książki jako wspólny prezent pod choinkę dla siebie i Żony. I oczywiście próbowałem zacząć czytać, ale najpierw „zabrała” książkę Teściowa (właśnie kupiłem dla Niej kolejny zestaw), a teraz Syn (więc muszę kupić dla Niego kolejny zestaw, ale dopiero gdy wróci z wyjazdu do Hiszpanii). Może jutro uda mi się „dorwać” do książki i zacząć ją czytać. Nigdy żadna książka w naszym domu nie była tak „rozrywana”. I to jeszcze zanim ktokolwiek zdołał ją przeczytać. Podziwiam Autorkę, choć pewnie i Ona uzna, że to raczej działanie Najlepszego Scenarzysty Świata…

A przy tym mailu się popłakałam… Jakby ktoś mnie zobaczył. Więcej… zaglądnął mi do samej duszy…:

Zazdroszczę, że udało się Pani połączyć biznes z dotknięciem wielkiej tajemnicy życia i naszego przeznaczenia – zazdroszczę, że częścią Pani pracy jest ujawnianie ludziom ich powołania i misji życiowej. To wzbudza we mnie zachwyt. Ucząc ludzi opowieści w oparciu o własne życie, uczy Pani dostrzegania celu życia, istoty istnienia każdej z tych osób. Pani nie uczy storytellingu, ale otwiera ludziom oczy na to, co jest najbardziej istotne w ich życiowej historii, na to, co wydaje się być powodem, dla którego zostali powołani na świat, powodem, dla którego istnieją. Ucząc ludzi odkrywać ich historie, główny przekaz ich historii, dotyka Pani Tajemnicy. Bardzo mnie to poruszyło. Nie umiem dobrze przekazać tego zrozumienia, które na mnie spłynęło, pewnie piszę w sposób egzaltowany nieco – ale trudno jest pisać o rzeczywistości nie z tej ziemi, bo czuję, jakbym dotknęła, za pośrednictwem tych napisanych świadectw, Nieba.

Proszę działać dalej. Tworzy Pani piękną rzecz. Serdecznie pozdrawiam i wiernie kibicuję.

Katarzyna

Dziękuję TYM, którzy byli i są wiernie i niezawodnie blisko mnie w tym intensywnym czasie pisania, wydawania i promocji książki. Szczególnie Tymkowi, Ani, Alicji i tym wszystkim, na których modlitwę i wsparcie mogę zawsze liczyć! Cudownie długa ta litania imion… Znajdziesz wśród nich swoje? Z ogromną wdzięcznością noszę Cię w sercu. I modlitwach.

Dziękuję za tak niezwykłych klientów, których Najlepszy Scenarzysta Świata stawia na mojej drodze. Dzięki nim mam wrażenie, że ani jednego dnia w tym minionym roku nie przepracowałam 🙂 A tylko pięknie żyłam. Z poczuciem spełnienia i sensu.

Najbardziej dziękuję św. Józefowi… To, co się wydarzyło, przekracza moje najśmielsze marzenia… Ale o tym napiszę Ci już w kolejnym liście.

A teraz, stojąc przed tym śnieżnobiałym polem na progu tego Nowego Roku, zawierzam każdy Twój i swój krok Temu, który jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Z modlitwą, by wszystkie ślady, które w tym roku odciśniemy, układały się w przepełniony światłem, czytelny znak:

I kochaj…

PS. Bardzo dziękuję za piękne życzenia, szczególnie: Agnieszce J-W., Agnieszce W., Agnieszce Ch., Aleksandrze Sz., Anecie Z., Annie B., Annie M., Agnieszce D-J., Beacie, Barbarze P., Dorocie, Dorocie L., Dorocie P., Dorocie Ł., Elżbiecie, Ewie C., Elżbiecie Ł., Ewie Sz., Gabrieli K., Grażynie D., Hannie K., Henrykowi J., Iwonie Ż., Janie F., Jowicie N., Jadwidze B., Joannie R., Justynie C., Katarzynie, Krysi A., Krysi W., Krisowi G., Katarzynie J., Lidii K., Lucynie, Markowi, Mariannie S., Magdzie K., Małgorzacie B., Mirosławie P., Marii Z., Małgorzacie F., Marianowi N., Magdalenie F., Magdalenie N., Małgorzacie K., Małgorzacie L., Małgorzacie Sz., Marcie W., Mice H., Natalii Teresie P., Pawłowi J., Равіч Галина, Piotrowi S., Rafałowi, Renacie P., Sylwii J., Teresie C., Tomkowi, Tuśce B., Urszuli K., Walentynie D., Wiolettcie M., Wiolettcie M., Wiesławie B., Zdzisławie P.

Zaufaj i Pusc - II tom bestsellerowej trylogii Zaufania dr Moniki Górskiej
Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin


Dołącz do dyskusji: