Pomogę Ci zbudować przewagę marketingową


Monika Górska | 9 października 2019

Kiedy w poniedziałek o 22 skończyliśmy naszą ostatnią bezpłatną lekcję Krótkiego Kursu Filmowego, Ania mówi do mnie — Monika, jak Ty to robisz? Pracowałaś cały dzień, a teraz po prostu promieniejesz!

Tak… promieniałam światłem odbitym! To dzięki Waszej tak tłumnej obecności, komentarzom, ciekawym pytaniom i niesłabnącemu mimo późnej pory entuzjazmowi. Dziękuję za dobre słowa i gratuluję decyzji wszystkim, którzy postanowili się z nami dalej filmowo rozwijać.

A teraz czas na Twoją decyzję. Czy chcesz zrobić następny krok?

Bo marketing jest coraz prostszy.

Dzięki rozwojowi technologii komunikacyjnej możesz dziś dotrzeć do każdej osoby na świecie.

Możesz nawet zadzwonić na Księżyc – jeśli tylko akurat ktoś się tam znajduje.

Ale nie ciesz się za bardzo…

Nawet najlepsza technologia sama niczego Ci nie zagwarantuje w biznesie.

Bo po drugiej stronie jest człowiek, a nie zdalnie sterowana maszyna.

Więc przewaga technologiczna nie daje przewagi marketingowej, jest tylko nośnikiem komunikacji.

I tu wchodzę ja ze swoją propozycją dla osób, które chcą dotrzeć za pomocą video do swoich klientów, zainteresowanych, zwolenników czy studentów.

Chcę Ci dać przewagę marketingową na najbliższe lata.

Będzie Ci to bardzo potrzebne.

Dzięki niesamowitemu rozwojowi komunikacji nadchodzi złota era video.

Wyobrażasz sobie? Czy nam się to podoba, czy nie, marketing bez video przestanie istnieć.

Ale tu wiele osób popełni błąd, przed którym Cię chcę uchronić!

Wszyscy będą robić filmy, ale w większości firm to tylko pogorszy ich sytuację.

Wiesz czemu?

Bo może i opanują technikę tworzenia perfekcyjnie wyglądających filmów, ale one będą nuuuudne. I podobne jeden do drugiego.

Skupienie się na technice tworzenia filmu gubi to, co w nim najważniejsze.

I to jest Twoja szansa.

Film to nie sekwencja ujęć, scen i dialogów.

Dobry film, dobre video, to opowieść.

Jeśli nauczysz się tworzyć ciekawą opowieść, wystarczą Ci bardzo skromne środki, a i tak przebijesz każdego.

Jeśli jednak znudzisz klienta – nie obejrzy więcej żadnego Twojego filmu! Jedna wpadka wykluczy Cię na długo.

Zasada jest prosta:

Kto opowie lepszą historię – wygrywa!

Od 30 lat robię filmy, zasiadałam w jury wielu konkursów i uczyłam studentów z różnych stron świata robienia filmów.

Za każdym razem widzę to samo: Wygrywa lepsza historia!

Nawet u moich studentów z Chin!

Więc jeśli nauczysz się tworzyć video, które za każdym razem opowiada ciekawą, angażującą, budzącą emocje historię – Twój marketing przebije wszystkie inne „marketingi”.

To rodzi pewne pytanie, na które odpowiem Ci jutro.

Tymczasem zapraszam Cię do Akademii Video Storytellingu.

Od półtora roku pracowaliśmy nad tym z całą ekipą Fabryki Opowieści i teraz wreszcie jest – najlepsze, co mogę Ci zaproponować.

Wyobraź sobie kurs online, który uczy Cię wszystkiego, czego potrzebujesz, by opowiadać najlepsze historie za pomocą video.

W jeden weekend możesz nauczyć się praktycznie wszystkiego, co mi zajęło w sumie 30 lat.

Pod warunkiem, że zabierzesz się do tego na serio.

Na przykład od soboty rano do niedzieli wieczór oglądasz lub przesłuchujesz wszystkie lekcje. Wykonujesz zadane ćwiczenia i zdajesz pomyślnie wszystkie quizy. I wtedy w poniedziałek wiesz, jak zrobić Twój film. Może jeszcze nie od razu na Oskara, ale wartościowy, z sensem i przede wszystkim ciekawy!

Wyobraź sobie, jak tworzysz taki prosty film, z kilku scen, który przekonuje Twoich klientów do tego, by współpracować z Tobą, a nie z kimś innym, by kupować u Ciebie, a nie konkurencji, albo pracować u Ciebie, mimo setek innych świetnych ofert na rynku.

Albo nie wyobrażaj sobie.

Dołącz do Akademii i zacznij naprawdę tworzyć takie filmy.

Dziś wielkie otwarcie, które potrwa tylko do piątku.

Tu jest wejście do Akademii >> www.monikagorska.com/avs

Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Jestem jak znaczek pocztowy. Trzymam się jednej rzeczy w drodze do celu. Ta jedna rzecz to opowieści. Mój cel: nauczyć przedsiębiorców tak opowiadać, żeby ich biznesy i życie stawały się jak najlepszą fabułą. Taką na Oscara. Od 26 lat jestem praktykiem storytellingu: zrobiłam setkę filmów nagradzanych na całym świecie i uczę sztuki opowiadania. Ostatnio w mojej Mistrzowskiej Szkole Storytellingu Biznesowego. Najbardziej lubię tę nutkę zaskoczenia, kiedy moi klienci piszą w mailach: "Monika, ten storytelling naprawdę działa!"


Dołącz do dyskusji: