Masz taki jeden przedmiot?


Monika Górska | 30 kwietnia 2026

Czasem dobrze jest zatrzymać się na chwilę. I popatrzeć na drogę, którą się szło.

Na te kamienie milowe, które kiedyś może wydawały się bezładnie porozrzucane w piachu i trawie. A teraz wyznaczają trasę. Od tego, kim byłam. Przez to, kim próbowałam być. Do tego, kim jestem dzisiaj.

26 lutego minęło 13 lat od dnia, kiedy wysłałam mój pierwszy list z opowieścią. Dotarł do 127 osób, które zapisały się na moją listę. Wzruszenie mnie ściska, kiedy pomyślę, że niektóre z nich czytają go do dzisiaj. I że czasem czyta go mój syn.

Kiedy zaczynałam go pisać, Tymek miał 12 lat. Dzisiaj ma 25. Ostatnio napisał mi: „Zawsze Cię podziwiam, że nie boisz się mówić i pisać o tym, co masz w głowie”.

Tym, co wtedy poczułam w sercu, można by osłodzić tysiąc herbat 🙂

Przez wiele lat ten list nazywał się Storytelling Storyselling, bo przez wiele lat pomagał czytelnikom tworzyć przede wszystkim opowieści biznesowe.

A potem… powoli i ku mojemu zaskoczeniu zaczął skręcać w stronę tej Drogi, która prowadzi głębiej. Do prawdy. Do zaufania. Do Życia. I powiem Ci… bardzo dobrze mi się nią idzie.

No, sama chyba bym sobie tego nie wymyśliłam. Tym bardziej mnie zaskakuje i porusza, ile osób czeka na wtorek 🙂

W kolejnych tygodniach chcę wrócić z Tobą do tamtych listów. Z każdego roku wybrałyśmy z Anią jeden, czasem dwa teksty. Takie, które najlepiej pokazują drogę, jaką przeszliśmy razem.

Bez względu na to, czy czytasz mój list od wczoraj, czy przez te 13 lat, zobaczysz dzięki nim, jak ta droga prowadziła.

Niektóre z tych listów trafiły potem na karty moich książek. Tego też sama bym sobie nie wymyśliła.

A jeśli czytasz ten list od dawna, może odnajdziesz w nich także siebie. Z wczoraj.

Dziś ten list nazywa się Storytelling Storysharing. I marzy mi się, żeby coraz więcej miejsca było w nim nie tylko na moje historie, ale też na Wasze.

A tymczasem mam dla Ciebie wieści.

Może jesteś wśród tych, którzy już od dawna się niecierpliwią, kiedy wreszcie…

Uciekam z domu.

Przez dwa kolejne miesiące zaszywam się w samotni gdzieś w Bieszczadach, bo nowa książka nie daje mi spokoju. Domaga się uwagi coraz głośniej, jak dziecko, które tupie nogami.

A ja też już nie chcę dłużej czekać.

Przez ponad rok wzrastała we mnie, podsuwając sceny i bohaterów, którzy koniecznie chcą dać Ci się poznać. Niektórych z nich zdążyłam już bardzo polubić. I mam nadzieję, że Ty kiedyś też 🙂

A teraz potrzebuję bardzo Twojego wsparcia. Podwójnego.

Czy możesz w maju i czerwcu szczególnie się za mnie modlić? Żeby moją rękę i serce prowadził Duch Święty? A jeśli możesz, ofiarować czasem także post… jeśli nie proszę o zbyt wiele?

Druga prośba dotyczy Ciebie i Twojej historii.

Czy masz swój ukochany przedmiot?

Dla kogoś zwykły. Niepozorny. Może nawet bez wartości.

A dla Ciebie… cały świat.

Jak dwa kubki z brązowej gliny, które kiedyś zostały w ogrodzie, przy leżakach. Z niedopitą kawą. Jeden był męża. Drugi żony.

Potem żona wyjechała w świat. Mąż został z córkami, ale nie chciał już dłużej mieszkać w tym domu. Za bardzo bolał.

Dom stał pusty przez pięć lat. Niszczał. A kubki leżały w ogrodzie. Zarastały trawą, jakby nikt już nie miał po nie wrócić.

Ale ta historia ma inne zakończenie.

Po pięciu latach żona wróciła. Potem wrócił także on. A dom, który miał być już tylko pustym gniazdem, powoli znowu stał się domem. Nawet bociany wróciły. 

I dziś te dwa gliniane kubki stoją na półce. W domu męża i żony. Gotowe na wspólną poranną kawę.

Nie są pamiątką po tym, co się skończyło.
Są świadkami tego, że nawet słowo „koniec” nie zawsze jest ostatnim słowem.

Jeśli masz taki przedmiot, niby zwykły, a dla Ciebie niezwykły. Bo ma swoją ważną historię. Opowiedz mi o nim w kilku słowach.

Może to być Twoja historia. Albo kogoś z Twoich bliskich.

Jaki to przedmiot? Jakiej historii był świadkiem?

Może powrotu. Pożegnania. Przebaczenia. Decyzji, która dużo kosztowała. Albo chwili, w której coś pękło. Albo zrosło się na nowo.

Może kiedyś odnajdziesz jego ślad w nowej książce…?

Będę czekać na Twojego maila. A jeśli chcesz, podaj też swój telefon. Zadzwonię do Ciebie, gdybym chciała o coś dopytać.

BESTSELLER Trzy tomy poczytnej trylogii zaufania autorstwa dr Moniki Gorskiej


Dołącz do dyskusji: