Marchewka czy kawa?


Monika Górska | 13 października 2016

Córka przyszła do swojej mamy i powiedziała jej:
– Moje życie jest tak ciężkie, że nie wiem, czy warto żyć.
Chciała z nim skończyć, była zbyt zmęczona, aby walczyć. Zdawało się jej, że zanim zdąży załatwić jeden problem, już przychodzi nowy.
Mama zaprowadziła ją do kuchni. Napełniła trzy garnki wodą i zostawiła, by się zagotowała.

Woda zawrzała bardzo szybko. Do pierwszego garnka włożyła marchew, do drugiego jajko, a do trzeciego ziarenka kawy. Bez słowa zostawiła wodę, aby gotowała się 20 minut. Kiedy upłynął czas, wróciła do kuchni i wyjęła na talerz marchew i jajko, a do filiżanki nalała kawę. Spojrzała na swoją córkę i zapytała:
– Powiedz mi, co widzisz?
– Marchew, jajko i kawę – odpowiedziała córka.
– Dotknij marchewkę.

Córka zauważyła, że marchewka jest miękka i rozpada się.
Mama podała jej jajko. Dziewczyna obrała je ze skorupki i zauważyła, że jest na twardo. Na koniec mama dała jej spróbować kawy. Córka uśmiechnęła się i zachwyciła jej aromatem.

– Mamo, co chcesz mi przez to powiedzieć?
– Wiesz, wszystkie te produkty gotowały się, a każdy inaczej reagował. Marchew najpierw była twarda i mocna. Po ugotowaniu stała się miękka i ciapkowata. Jajko najpierw było słabe a w środku płynne. Po ugotowaniu stało się twarde.
Ziarenka kawy reagowały jednak całkiem inaczej. Po tym jak dostały się do wrzątku, zmieniły wodę!

Jaka jesteś? – spytała mama córkę. Kiedy przeciwieństwa pukają do twoich drzwi, jak zareagujesz? Jesteś jak marchew, jajko czy ziarenko kawy?

Czy jesteś jak marchew, która wydaje się twarda, ale w cierpieniu i nieprzyjemnościach, stanie się miękka i traci swoją siłę? Czy jesteś jak jajko, które ma delikatne serce, ale problemy sprawią, że staniesz się twarda i nieustępliwa?

A może jesteś jak ziarnko kawy? Gdy tylko woda się zagotuje, zmieni jej barwę, uwolni nowy aromat i smak. Jeśli jesteś jak ziarnko kawy, staniesz się lepsza i chociaż wszystko idzie ku gorszemu, ty zmienisz świat wokół siebie.* Jak w tej niezwykłej opowieści video o matce i córce, która viralowo obiegła świat

Jak reagujesz przy różnych nieprzyjemnościach w pracy i w domu?

Kiedy włożyłeś całe Twoje serce w uszczęśliwienie klienta, a on wziął, co dałeś, i wypiął się na Ciebie?
Kiedy włożyłeś całe serce w zbudowanie mocnej relacji z Twoim współpracownikiem, a on Cię potraktował, jakbyście byli po przeciwnych stronach barykady?
Kiedy włożyłeś całe Twoje serce w wychowanie nastolatki, która teraz trzaska drzwiami i krzyczy, że jesteś potworem?

Jesteś jak marchew, jajko czy ziarnko kawy?

 

*opowieść nieznanego autora znalazłam na portalu adonai.pl

 

PS

Jeśli takie opowieści są Ci bliskie, tu mam dla Ciebie kolejną >> https://monikagorska.com/blog/1137-2/

Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Jestem jak znaczek pocztowy. Trzymam się jednej rzeczy w drodze do celu. Ta jedna rzecz to opowieści. Mój cel: nauczyć przedsiębiorców tak opowiadać, żeby ich biznesy i życie stawały się jak najlepszą fabułą. Taką na Oscara. Od 26 lat jestem praktykiem storytellingu: zrobiłam setkę filmów nagradzanych na całym świecie i uczę sztuki opowiadania. Ostatnio w mojej Mistrzowskiej Szkole Storytellingu Biznesowego. Najbardziej lubię tę nutkę zaskoczenia, kiedy moi klienci piszą w mailach: "Monika, ten storytelling naprawdę działa!"


Dołącz do dyskusji: