Kiedy kocham, staję się najbardziej podobna… do siebie.


Monika Górska | 8 lutego 2024

A może zamiast błyszczącego serduszka z papieru, podarujesz na Walentynki tej Najważniejszej dla Ciebie Osobie Książkę z sercem? A może nawet oba jej tomy? 

To takie książki, przy których się odpoczywa. I takie, które karmią duszę. Tak mówią o nich czytelnicy. 

Zaufaj i Puść to opowieść o poszukiwaniu miłości. Tej prawdziwej. I o tym, by się nie zamartwiać tym, co jutro, i tym, co wczoraj. Tylko żyć pełnią dziś!

W tym fragmencie opowiadam o miłości mojego życia. To przy nim odkryłam, że kiedy kocham, staję się najbardziej podobna do… siebie. 

He jak heard. Usłyszana.

Po dziennikarstwie w Brukseli wyjeżdżam na kolejne stypendium do Dallas. 

John uczy mnie tam telewizji. Mądry, dobry, kreatywny, z cudownym, nieśmiałym uśmiechem i poczuciem humoru mężczyzny, w którego żyłach płynie irlandzka krew. Jak u mojej cioci Ann. Pamiętam, jak mnie rozbawił, kiedy rzucił mimochodem: „Love affects every sense. But the most: common sense”. Po polsku to tak nie brzmi, ale sens jest mniej więcej taki: Miłość wpływa na wszystkie zmysły, a najbardziej na zdrowy rozsądek. Coś o tym wiem.

Każda minuta przelotnej rozmowy, która z dnia na dzień staje się coraz mniej przelotna, każde spotkanie naszych oczu, każda chwila ciszy, kiedy modlimy się ramię w ramię obok siebie w kaplicy, staje się naszym wspólnym świętem. Jakoś tak się dzieje, że im bardziej zbliżamy się do Boga, tym bliżej nam do siebie. A im bliżej do siebie, tym bliżej do Boga. Na montażu i na zdjęciach jego cotygodniowego programu w TV „Droga do domu” czy zajadając fajitas i popijając frozen Marguerita, czujemy się z Johnem jak dwie zagubione kiedyś dusze, które wreszcie, po latach się odnalazły. Niepostrzeżenie, jakby tak właśnie miało być, staje się moim Przyjacielem.

Ale jak ma być przyjacielem, takim przez duże P, jeśli nie zna mojej historii? Zna tę dynamiczną, radosną, momentami nawet piękną, z ogromnym apetytem na filmową wiedzę dziewczynę, ale nie zna prawdziwej Moniki. Tej z bólu, cierpienia i grzechu. Tej z potłuczonymi od upadków kolanami.

I kiedyś, na granatowej kanapie, w moim pokoju na górze Świętego Michała na przedmieściach Dallas, niespodziewanie dla siebie samej, zaczynam opowieść.

Moje love story, które bywało czasem tak wielkie jak moja rozpacz. Kiedy oddawałam ją Bogu i z powrotem zabierałam. Kiedy żmudnie uczyłam się wykreślać ze słownika słowo: moje. Kiedy tak pragnęłam być święta… A jednak moje serce brało górę nad tym, co podpowiadał mi rozum i wola.

John patrzy na mnie uważnie. Nie przerywa.

Nie próbuję się wybielić, ale też i nie zamierzam się oczerniać. Zdejmuję z siebie po kolei to wszystko, pod czym dotąd byłam ukryta. Słucha mnie tak uważnie, że pod wpływem tego słuchania czuję, jak otwiera się moja dusza. Aż staję przed nim naga – w prawdzie. Nie wstydzę się siebie. Tylko tak bardzo się boję, że to, co o mnie wie, postawi tamę naszej przyjaźni. Wiem, że prawda wyzwala, to prawda, ale niesie też ze sobą ogromne ryzyko. Czuję, jak zasycha mi w gardle. Pochylam głowę. Czekam, co powie. A on milczy przez chwilę. A potem…

Do dziś pamiętam spojrzenie jego zielonych oczu i ton głosu, kiedy mi mówi dwa słowa:

– I understand. – I po chwili ciszy dorzuca: – Jakie to musiało być dla ciebie trudne.

A mnie porywa lawina szczęścia… I takie słodkie, błogie uczucie pokoju. Nie pocieszył mnie. Nie ocenił. Nie doradzał. Nawet mnie nie przytulił.

Po prostu mnie usłyszał. Prawdziwy Przyjaciel, który zna moje najciemniejsze strony. I nie przestaje mnie kochać.

She-be-de, Seen. Heard. Beloved. Delightful… Widziana, słyszana, ukochana, zachwycająca.

Za każdym z tych słów kryje się historia, którą Twoja Ukochana Osoba przeczyta w książce „Zaufaj puść”. I… nie zdziwi mnie, jak usłyszysz potem od niej: – A teraz koniecznie przeczytaj to i Ty 😀❤️ 

Artur Żmijewski przeczytał jednym tchem, ufam więc, że i Tobie się spodoba 🙂

Tutaj ją możesz zamówić i poczytać opinie tych, którzy już ją czytali.

A czas, przyznasz, jest tym razem wyjątkowy. Bo w tym roku Walentynki to też Środa Popielcowa… I zapowiedź kulminacji tej najważniejszej w dziejach ludzkości Love Story. 

Niech ta książka poprowadzi Was za rękę śladami tej Największej Miłości.

Monika Górska autorska bestsellerowej książki "Zaufaj i puść", która opowiada o poszukiwaniu prawdziwej miłości

#Zaufajipuść #KupJą #PrzeczytajJą #storytelling

Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin


Dołącz do dyskusji: