Dobro mówi szeptem


Monika Górska | 3 lipca 2026

Tu znowu Ania. Ale tym razem z Moniką – przy uchu, na telefonie 🙂 

Może pamiętasz, że tydzień temu z kawałkiem byłam na gali wręczenia nagród Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, oddz. Wielkopolskiego i Lubuskiego?

Nie wróciłam z niej z nagrodą.

Przynajmniej – nie tylko.

Wróciłam ze wzruszeniem.

Bo ten wieczór przypomniał mi, na czym polega etos dziennikarza.

Monika od lat powtarza, że tęskni za dziennikarstwem, w którym od zasięgów ważniejsze są wartości. Za ludźmi, którzy nie gonią za sensacją, tylko podążają za swoją misją i mają odwagę szukać prawdy. Którzy wierzą, że słowa mogą nie tylko przyciągać uwagę, ale też nieść dobro.

I właśnie takich ludzi spotkałam tego wieczoru. Chcemy zabrać Cię teraz na chwilę na tę galę, we wtorkowe gorące popołudnie, do Zamku Królewskiego w Poznaniu…

I przeżyć to jeszcze raz, razem z Tobą. 

Szanowni Państwo, 

przypadł mi w udziale niezwykły zaszczyt wygłoszenia laudacji na cześć osoby, której twórczość w sposób szczególny wymyka się prostym klasyfikacjom, stanowiąc zarazem czystą esencję tego, co w dziennikarstwie i sztuce reportażu najwartościowsze. 

Wielkopolski i Lubuski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznaje dziś Nagrodę Specjalną publicystce, która całe swoje zawodowe i twórcze życie podporządkowała jednej, najważniejszej misji: uważnemu odkrywaniu ludzkich losów i niesieniu ich w świat w formie głębokich opowieści. 

Laureatką tą jest Monika Górska, postać nierozerwalnie związana z Wielkopolską, to niekwestionowany autorytet w dziedzinie storytellingu. Swoją pracą udowadnia, przypominając słowa prof. Marii Janion, że podstawą humanistyki jest właśnie opowieść, to, jak rozumiemy świat i jak potrafimy o nim opowiedzieć drugiemu człowiekowi. 

Nagroda Specjalna, którą dziś z dumą wręczamy, honoruje jej najnowsze, niezwykle dojrzałe książki literacko-reporterskie. To publikacje wyjątkowe, utkane z osobistych doświadczeń, rodzinnych poszukiwań oraz unikalnego, historycznego świadectwa. 

W czasach, gdy współczesne media często karmią nas powierzchownym i szybkim newsem, Monika Górska prezentuje nam dziennikarstwo intymne, a zarazem uniwersalne, pełne pokory wobec losu. Przywołując choćby postać Zbigniewa Herberta, autorka przypomina fundamentalną zasadę naszej profesji: „Masz mało czasu, trzeba dać świadectwo”. I ona to świadectwo daje w sposób mistrzowski. 

To literatura faktu wysokiej próby, bowiem Laureatka z ogromną odwagą dzieli się momentami granicznymi ze swojej biografii, uwrażliwiając nas, jak w obliczu najtrudniejszych życiowych niepowodzeń lub upadków zachować nadzieję i uczyć się ufać, jak sama to pięknie określa, Najlepszemu Scenarzyście Świata. 

Droga Laureatko, pokazujesz nam, że dziennikarstwo to nie tylko zawód czy rzemiosło, to przede wszystkim głębokie, pełne szacunku spotkanie z drugim człowiekiem i jego prawdą. 

Z całego serca gratulujemy tej Nagrody Specjalnej. Niech będzie ona wyrazem naszego najwyższego uznania dla Twojego kunsztu. 

A Państwu życzę tego, co stanowi swego rodzaju credo Laureatki, cytuję:

Po raz kolejny przekonuję się, że kiedy ustawiam w życiu kompas na miłość, wszystko inne będzie mi dodane. 

– Dawid Jung, muzyk, pisarz, publicysta, redaktor naczelny „Zeszytów Poetyckich”, dyrektor Muzeum Polskich Organów Elektronicznych. 

Niesamowicie było spojrzeć na Trylogię Zaufania oczami kogoś z zewnątrz. A zaraz po laudacji przyszła moja kolej. W imieniu Moniki odczytałam jej podziękowania:

Zło głośno krzyczy. Dobro mówi szeptem.

To dla mnie ogromny zaszczyt móc znaleźć się już po raz drugi w gronie dziennikarzy, którzy,  jak pokazują te dzisiejsze nagrody, są wzmacniaczami dobra i prawdy.

I dla mnie ta nagroda jest kolejnym dowodem na to, jak wielką siłę mają opowieści. Nawet kiedy mówi się o rzeczach tak niszowych i niepopularnych dziś jak wiara i osobista relacja z Bogiem.

Podzielę się z państwem kilkoma statystykami. Nie po to, żeby się chwalić, ale żeby się cieszyć z siły reporterskiej narracji, która – jak i wiara, potrafi czynić cuda. 

Podobno ludzie już dzisiaj nie czytają książek. A tym bardziej książek religijnych, które tak fantastycznie potrafią się kurzyć na półkach.

Tymczasem te trzy książki: Zaufaj, Zaufaj i puść, Zaufaj, puści i kochaj – przez zaledwie trzy lata doczekały się już szóstych wydań! I dotarły do ponad 65 tysięcy osób.

Posty o książkach dotarły do ponad 18 milionów. Ale co najważniejsze, tysiące ludzi w komentarzach pod tymi postami dzieli nie tylko opiniami o książkach, ale też swoim życiem i świadectwem wiary. To aż onieśmiela…

Tym bardziej, że Trylogię Zaufania wydało niezależne, mikroskopijne wydawnictwo – Fabryka Opowieści, którego prawa ręka, Ania, w moim imieniu odbiera dzisiaj nagrodę.

A ja pozdrawiam Was serdecznie z Bieszczad, gdzie piszę kolejną książkę. 

Dziękuję jury oddziału lubuskiego i wielkopolskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za tę piękną nagrodę i już się cieszę na weekend marzeń w domu pracy twórczej SDP w Kazimierzu Dolnym. 

Gratuluję wszystkim nagrodzonym!

To dla mnie ogromny zaszczyt być w Waszym gronie i poczuć tę moc, którą my dziennikarze nadal mamy. Mimo zmieniających się partii i rządów. Dajemy słowo, które mówi prawdę, wzmacnia dobro i sprawia, że na świecie robi się trochę jaśniej. I mam taką cichą nadzieję, że nasz wspólny Ojciec też jest z nas dumny.

Nagroda SDP dla Moniki Górskiej za Trylogię Zaufania

PS

Odczytanie laudacji na zdjęciu uwiecznił Robert Woźniak.

BESTSELLER Trzy tomy poczytnej trylogii zaufania autorstwa dr Moniki Gorskiej


Dołącz do dyskusji: