Cokolwiek robisz, włóż w to serce :)


Monika Górska | 11 marca 2021

“W moim życiu jest tak, że na początku spotyka mnie sporo porażek i wszystko wygląda na to, że działanie skończy się spektakularną katastrofą. Jednak z biegiem czasu przychodzą sukcesy.”

– Jak w dobrej opowieści, panie Profesorze! – dorzuciłaby pewnie Wacława Wojtala, absolwentka VI edycji naszej Mistrzowskiej Szkoły Storytellingu Biznesowego.

I opowiedziała swoją o tym, jak się poznali:

Mocna struga słońca oświetla stojącego pośrodku postawnego mężczyznę. Bije od niego siła, moc i dobroć. Sala Kolumnowa w Pałacu Paca pęka w szwach.

– Zawsze chciałem zostać ministrem zdrowia! Żeby pomagać ludziom!

Tak Profesor Zbigniew Religa rozpoczyna pierwsze spotkanie z załogą w dniu 2 listopada 2005 r. Dostaje salwę braw!

Nikt dotąd nie był tak entuzjastycznie witany! Zauważam z radością. To już mój 7. minister zdrowia w ciągu 4 lat!

Dwie godziny wcześniej byłam na grobie moich Rodziców. Na fioletowych kulach chryzantem siadało poranne słońce. W rytm drgających promieni dziękowałam za miłość. Że nauczyli mnie odwagi, szacunku dla innych, radosnej pracy, wytrwałości. Wolności wyboru. Odpowiedzialności za decyzje i ich skutki.

Dzięki Nim mam siłę mierzyć się z wyzwaniami. Choć od 4 lat uginam się pod ciężarem zadań wiceministra i wielkiej odpowiedzialności. Teraz nareszcie mam nadzieję odpocząć.

Kolejny raz składam dymisję na ręce nowego Premiera. Może ją wreszcie przyjmie?

Stery w ministerstwie przejmuje mądry, charyzmatyczny człowiek.

Spokojna i ufna, że zmiany pójdą w dobrą stronę, jadę do pracy.

Nowy minister od razu porywa nasze serca.

W gabinecie, jako ustępujące Kierownictwo, przekazujemy mu bieżące sprawy.
– Piękna zmiana warty. Z wielką klasą! – myślę. Żegnamy się.
– Mam jeszcze jedną prośbę – mówi na koniec i patrzy na mnie. Prosi, żebym została. Ja jedna…

– Proszę Panią o przysługę. Proszę, żeby Pani pracowała ze mną. Chcę mieć pewność, że wszystkie sprawy będą prowadzone wzorowo. Wiem, że mogę Pani ufać. Jako Senator przez lata widziałem, jak dbała Pani o ochronę zdrowia, mądrze gromadziła i wydawała pieniądze, budowała kolejne kliniki i kupowała potrzebny sprzęt. Chcę, żeby tak było dalej. Da mi to spokój. Będę mógł zająć się wszystkim innym.

Nie wierzę własnym uszom. Zasycha mi w gardle. Sięgam po fioletową kulkę winogrona. Jest takie soczyste. Tak bardzo pragnę odpoczynku. Prywatności. Zadbania o rodzinę. Od czterech lat wracam do domu po północy.

Przeraziłam się na dobre, gdy złapałam się na tym, że o świcie moja pierwsza myśl biegnie w stronę pracy. Dopiero druga do męża i dzieci.

Trudno godzić te sfery życia. Obie domagają się uwagi i troski.

Czy dam jeszcze radę? Nie przegapię potrzeb naszych dzieci?

Rozmyślam, jedząc słodkie winogrona. Jedno po drugim.

I mówię mu o moich wątpliwościach. Słucha z uwagą. Mówię mu też, że podziwiam jego historię. Wielkiego kardiochirurga, który przeprowadził z sukcesem pierwszą w Polsce operację na otwartym sercu. Jego walkę o zdrowie ludzi. O dewizy na import leków na pionierskie przeszczepy serca w Polsce po powrocie z USA. Walkę o środki na budowę szpitala w Zabrzu, budowę sztucznego serca, rozbudowę Instytutu Kardiologii.

I to, że ja także uwielbiam pomagać.
– To może wspólnie pomożemy więcej i lepiej? Pyta z nadzieją, uśmiechając się delikatnie.

– Panie Profesorze, praca z Panem to wielki honor i cholernie ciężkie zobowiązanie! – odpowiadam, sama zdumiona tym, co mówię.

– Dziękuję Pani! Bardzo dziękuję! To bierzmy się do wspólnej pracy! – dodaje i mocno ściska mi dłoń, jakbyśmy mieli tym uściskiem razem poruszyć świat.

Profesora Religi nie ma z nami już od 12 lat. Zmarł w Dzień Kobiet. Ale serca, które ofiarował swoim pacjentkom, i pacjentom, do dziś opowiadają o nim najpiękniejszą opowieść. Tak jak Wacława, która podzieliła się z nami swoją opowieścią DNA, którą napisała w ramach naszych storytellingowych zajęć 🙂


A jaka jest Twoja opowieść DNA?

Na zdjęciu: Profesor Zbigniew Religa, Minister Zdrowia w latach 2005-2007 i  dr Wacława Wojtala, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia w latach 2001-2007.

Monika

PS. Bardzo się cieszę, że tak entuzjastycznie odpowiedzieliście na moją propozycję, i z tyloma z Was spotkam się na konsultacjach! Jeśli chcesz się dopisać, to działaj szybko, bo zostało dosłownie już kilka ostatnich wolnych godzin. Tutaj się możesz ze mną umówić: https://fabrykaopowiesci.pl/kontakt/ 

A jako czytelnik listu, jeśli chcesz, to w ramach świętowania dziesiątych urodzin Fabryki Opowieści, możesz skorzystać ze specjalnej zniżki. Wystarczy, że w koszyku wpiszesz kod rabatowy WINDA, a zapłacisz za konsultacje 100 zł mniej. 

Lojalnie Cię też uprzedzam, że kwietniu i w maju nie będzie w ogóle takiej opcji konsultacji.

Dlaczego? Już wkrótce Ci zdradzę…

Podziel się tym wpisem:
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin

Jestem jak znaczek pocztowy. Trzymam się jednej rzeczy w drodze do celu. Ta jedna rzecz to opowieści. Mój cel: nauczyć przedsiębiorców tak opowiadać, żeby ich biznesy i życie stawały się jak najlepszą fabułą. Taką na Oscara. Od 26 lat jestem praktykiem storytellingu: zrobiłam setkę filmów nagradzanych na całym świecie i uczę sztuki opowiadania. Ostatnio w mojej Mistrzowskiej Szkole Storytellingu Biznesowego. Najbardziej lubię tę nutkę zaskoczenia, kiedy moi klienci piszą w mailach: "Monika, ten storytelling naprawdę działa!"


Dołącz do dyskusji: