Potrzebuję Twojego ucha… dosłownie


Monika Górska | 21 listopada 2025

Czy już Ci kiedyś mówiłam, że to Wy, Zaufani, jesteście najlepszą radą programową?!

I teraz znowu pilnie Cię potrzebuję.
Bo finiszujemy nagrania audiobooków. 

Coś mnie podkusiło, żeby tym razem nagrać od razu całą Trylogię Zaufania. Zaczęliśmy w marcu. No i… powiem Ci… jeszcze nadal jest co robić… 

Na szczęście współpracuję z najlepszym chyba w Polsce realizatorem nagrań audiobooków. To daje mi wiele radości i też ogromne poczucie bezpieczeństwa. A jaką Przemo robi świetną kawę!

Mamy więc z Anią ogromną nadzieję, że uda nam się zachować naszą Święto-Mikołajową tradycję.

I już 6 grudnia spotkamy się na premierze 😉

Ale mam dylemat. I to poważny.

W trzecim tomie “Zaufaj, puść i kochaj”, w rękopisie mojej Cioci Dziuni, karmelitanki z Karmelu Pater Noster na Górze Oliwnej, jest mnóstwo cytatów z Pisma Świętego.

W oryginale były nawet zaznaczone innym kolorem.

Rękopis Cioci Dziuni w trzecim tomie Trylogii Zaufania - Zaufaj puść i kochaj

A w audiobooku…
No właśnie.

Czy chcesz, żebym wszystkie czytała moim głosem?
Czy może wprowadzić drugi, męski, ciepły głos, który delikatnie wyodrębni słowa Pisma?

Co prawda w audiobookach tak się zazwyczaj nie robi, ale dla mnie liczy się Twoje ucho i intuicja.

Co powiesz na taki mały duet?

Ja: Refleksje i odkrycia Cioci Dziuni
On: Słowo.

Jak myślisz? Napisz mi proszę pilnie!!! Choć jednym zdaniem. 

Wiemy też już, jaki będzie Kalendarz 2026.

W skrócie?

  • Ponad 330 odpowiedzi w ankiecie! I… wygląda na to, że większość Waszych próśb uda się nam się zrealizować! A jego nakład będzie kilkakrotnie razy większy, niż pierwotnie planowałam. 
  • Będzie Poziomy – bo tak najlepiej gra z całością.
  • Z Galileą – jej światłem, jeziorem, miejscami, po których wędrował Jezus i odrobiną Jerozolimy – delikatnie, jak zapach kadzidła, nie jak przewodnik.
  • Ze świętami świeckimi i liturgicznymi i popularnymi świętymi patronami, bo prosiliście o to najczęściej.
  • Z większymi cyframi, żeby było widać z daleka, i miniaturkami poprzedniego i przyszłego miesiąca. 
  • Z cytatami – i z Pisma Świętego, i z Trylogii. Nie „albo-albo”, tylko, po katolicku: “i to, i to”, w harmonii. Żeby brzmiał jak modlitwa… i jak oddech.

A najwięcej emocji przyniosło mi ostatnie pytanie. Ponad sześćdziesiąt osób obdarowało mnie swoimi słowami, marzeniami i świadectwem. Czasem były tak czułe, że kilka razy musiałam się odchylać, żeby nie zalać klawiatury. Co w tym przypadku oznaczałoby: „Kalendarz 2026 — wersja rozmyta, edycja limitowana”.

Mieliście też pomysły na przyszłość: kalendarz zrywany dzień po dniu, wersja biurkowa, a kiedyś może także kalendarz książkowy. Dziękuję za te wszystkie inspiracje. Już nam kiełkują pomysły na przyszły rok.

Najbardziej wzruszyło mnie jednak to, że z tych ankiet nie tyle wybrzmiewały „techniczne potrzeby”, tylko Wasze dusze.

Wniosek?

Nie robię tego kalendarza dla Was.
Robię go z Wami. I także dla siebie. To będzie najpiękniejszy kalendarz, który dotąd robiliśmy.

A w 2026 roku będzie nam mówił jedno:
Można żyć lżej, głębiej i spokojniej, jeśli się Zaufa, puści i kocha.

Na dziś najważniejsze:

Napisz proszę: jeden głos czy dwa w audiobooku?

Bo premiera tuż-tuż. A audiobook chce już wiedzieć, jak ma brzmieć, gdy przyjdzie na świat 6 grudnia.

BESTSELLER Trzy tomy poczytnej trylogii zaufania autorstwa dr Moniki Gorskiej


Dołącz do dyskusji: